wtorek, 16 lutego 2010

dzień na 'nie'

Minęły.
Walentynki.
Najzwyklejszy dzień na świecie. Tylko ktoś zrobił z niego. Komercyjne święto dla zakochanych. A przecież każdy dzień jest na miłość.
Więc wieczorem napijmy się za to.
Życie ma dziwną konsystencję.

Sinusoidalne sytuacje, biorytm i schematyczne działanie. Zależności między tym a ludźmi są nie do określenia. Zastanawiające jest to, że z błahostki robi się zazwyczaj wybuchowa mieszanka, a po huraganach następuje cisza.

brak mieszkania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz